Osiem metrów szerokości wystarczy na dobry dom
Wąskie działki to w Polsce dziedzictwo podziałów rolnych i spadkowych. Na pierwszy rzut oka wyglądają na problem: długi pas ziemi, sąsiedzi blisko, światło tylko z dwóch stron. W praktyce potrafią dać dom bardziej przemyślany niż niejedna willa na szerokiej parceli.
Działka o szerokości kilkunastu metrów i długości kilkudziesięciu to w wielu polskich miejscowościach norma. Tak dzielono ziemię przez pokolenia: pas przy drodze, za nim ogród, dalej pole. Kiedy pole stało się terenem budowlanym, zostały wąskie, długie parcele, na których trzeba zmieścić dom z uwzględnieniem odległości od granic. Po odjęciu tych odległości z kilkunastu metrów szerokości działki często zostaje osiem, dziewięć, dziesięć metrów na budynek.
Pamiętam pierwszą rozmowę z klientami, którzy przyszli z taką działką. Byli przekonani, że się nie da, że dom będzie ciemny, długi jak wagon i zaglądający sąsiadom w okna. Wyszli z przekonaniem, że się da, choć inaczej, niż sobie wyobrażali.
Najpierw przepisy
Wąska działka to przede wszystkim problem odległości. Przepisy techniczno-budowlane określają minimalne odległości budynku od granicy działki, różne dla ściany z oknami i ściany bez okien. Przewidują też możliwość sytuowania budynku bliżej granicy lub bezpośrednio przy niej, jeśli pozwala na to plan miejscowy albo spełnione są określone warunki dotyczące szerokości działki.
Ponieważ szczegóły tych przepisów się zmieniają i zależą od sytuacji konkretnej działki, nie będę ich tu przepisywać. Jedno jest pewne: zanim zacznie się rysować dom, trzeba dokładnie przeanalizować, w jakiej odległości od granic może stanąć i na których ścianach mogą być okna. Ta analiza często decyduje o całej koncepcji.
Ściana na granicy jako szansa
Jeśli przepisy i plan pozwalają postawić dom bezpośrednio przy jednej granicy, zyskuje się kilka metrów szerokości. Ściana przy granicy musi być pełna, bez okien, i spełniać wymagania przeciwpożarowe. Na pierwszy rzut oka to strata: jedna ze ścian domu ślepa. W praktyce to często najlepsze rozwiązanie.
Dom przysunięty do jednej granicy otwiera się na drugą stronę, gdzie powstaje pas ogrodu wzdłuż całej długości budynku. Zamiast dwóch wąskich, bezużytecznych przesmyków po obu stronach domu jest jeden szerszy, w którym można posadzić drzewa, urządzić taras, zaplanować ścieżkę. Wszystkie pokoje mogą mieć okna na ten ogród.
Światło z góry
Największym wyzwaniem wąskiego domu jest doświetlenie środka. Jeśli dom ma okna tylko na krótszych ścianach, od ulicy i od ogrodu, jego środkowa część jest ciemna. Rozwiązaniem jest światło z góry.
Świetliki w dachu, okna połaciowe, doświetlenia klatki schodowej, wąskie pasy przeszkleń w dachu wzdłuż ściany. W domu parterowym lub z otwartą przestrzenią przez dwie kondygnacje światło z góry może dotrzeć do każdego pomieszczenia. Rozproszone, równomierne, zmieniające się w ciągu dnia. Wnętrza doświetlone od góry mają szczególny charakter, trochę jak pracownie malarskie.
Przy świetlikach trzeba pamiętać o przegrzewaniu, zwłaszcza od strony południowej. Pisałam o tym w tekście o przeszkleniach i upale: szkło w dachu zbiera latem znacznie więcej słońca niż okno w ścianie, więc wymaga osłon albo odpowiednich szyb.
Patio: dziura w środku domu
Drugą strategią jest patio. Zamiast budować długi, pełny prostopadłościan, dzieli się dom na dwie części z dziedzińcem pomiędzy nimi. Patio wprowadza światło i powietrze w sam środek budynku, tworzy prywatną przestrzeń zewnętrzną osłoniętą od sąsiadów, a przy okazji rozdziela funkcje: z jednej strony część dzienna, z drugiej sypialnie.
Patio nie musi być duże. Nawet kilka metrów kwadratowych z jednym drzewem lub krzewem zmienia odbiór całego domu. Z każdego pomieszczenia przy patio jest widok na zieleń, a nie na ścianę sąsiada. W krajach śródziemnomorskich to rozwiązanie znane od starożytności. U nas wymaga przemyślenia odwodnienia i ochrony przed śniegiem, ale jest jak najbardziej możliwe.

Układ funkcji w długim domu
W wąskim, długim domu naturalny jest układ liniowy: od ulicy wejście, garaż lub schowek, potem kuchnia, jadalnia, salon otwarty na ogród. Na piętrze albo w drugiej części parteru sypialnie. Taki układ ma zalety: jasna hierarchia, od publicznej strony ulicy do prywatnej strony ogrodu.
Ma też pułapkę: korytarz. Jeśli wszystkie pomieszczenia ustawi się w rzędzie, trzeba je połączyć długim korytarzem wzdłuż jednej ze ścian. To metry, które nic nie dają i zabierają przestrzeń. Lepiej projektować tak, żeby komunikacja była częścią przestrzeni użytkowej: jadalnia, przez którą się przechodzi, salon z przejściem do ogrodu, galeria na piętrze otwarta na parter.
Schody jako serce domu
W wąskim domu piętrowym od schodów zależy prawie wszystko. Zajmują stosunkowo dużo miejsca w stosunku do szerokości, więc ich położenie decyduje o układzie. Schody wzdłuż ściany na granicy, jednobiegowe, z doświetleniem od góry, mogą stać się osią całego domu. Światło ze świetlika nad schodami spływa na parter, a same schody stają się rzeźbą.
Schody ustawione w poprzek, zwłaszcza dwubiegowe lub zabiegowe, dzielą dom na części i blokują widok przez całą długość. Czasem to pożądane, częściej nie.
Prywatność od sąsiadów
Wąska działka oznacza bliskich sąsiadów. Okna na ścianach bocznych zaglądają w ich okna i ogrody, a ich okna w nasze. Dobrze zaprojektowany wąski dom uwzględnia to od początku: okna na ścianach bocznych umieszczone wysoko, pod sufitem, albo w formie wąskich pionowych szczelin, które wpuszczają światło, ale nie dają widoku na wprost. Szkło mleczne lub z nadrukiem w łazienkach i przejściach.
Pomaga też zieleń. Szpaler drzew lub wysokich krzewów wzdłuż granicy, pergola z pnączami nad tarasem, ażurowe ogrodzenie z roślinnością. Z czasem zieleń tworzy naturalną zasłonę, która jest przyjemniejsza niż pełny mur.
Dach i wysokość
W wąskim domu dach ma duże znaczenie dla odbioru bryły. Dom z dwuspadowym dachem, kalenicą prostopadłą do ulicy, szczytem od frontu, nawiązuje do tradycyjnej zabudowy wiejskiej i często jest wymagany przez plan miejscowy. Dom z płaskim dachem może być prostszy i nowocześniejszy w wyrazie. O tym, co jeszcze decyduje o wyborze, pisałam przy okazji sporu o dach płaski czy dwuspadowy.
W wąskim domu rozważyłabym też zmienną wysokość wnętrz. Salon z otwartym sufitem pod dachem, sypialnie niższe, na antresoli. Zróżnicowanie wysokości sprawia, że długi dom nie jest monotonny, a przestrzeń nabiera rytmu.
Wąsko nie znaczy ciasno
Z perspektywy lat widzę, że domy na wąskich działkach często wychodzą ciekawsze niż te na szerokich. Ograniczenie zmusza do przemyślenia każdej decyzji: skąd przyjdzie światło, jak się przejdzie przez dom, gdzie będzie prywatnie, a gdzie otwarcie.
Tamci klienci, którzy przyszli przekonani, że się nie da, mieszkają dziś w domu z patio pośrodku i świetlikiem nad schodami. Mówią, że najbardziej lubią moment, kiedy słońce przechodzi przez środek domu i przez chwilę oświetla całe wnętrze od góry. Dom ma osiem metrów szerokości, a pas ogrodu wzdłuż niego niecałe cztery. Posadzili w nim trzy graby kolumnowe, które za kilka lat zasłonią okna sąsiada.