Pomiń menu
Spis treści
Menu

Obiekty

Lekka konstrukcja, poważna architektura: hale namiotowe jako obiekty sportowe

Hala z tkaniny rozpiętej na aluminiowej ramie rzadko trafia do albumów o architekturze. Niesłusznie. Dobrze zaprojektowana potrafi być jasnym, proporcjonalnym wnętrzem sportowym, które powstaje w tygodnie zamiast lat.

Tekst: Magda 6 min czytania

Lodowisko w hali namiotowej: biały dach z tkaniny na metalowych ramach i przezroczyste ściany boczne

Kiedy pracowałam w pracowni projektującej obiekty komercyjne, konstrukcje lekkie były dla nas czymś pomiędzy architekturą a wyposażeniem. Namiot przy hotelu, zadaszenie nad dziedzińcem, tymczasowa hala na budowie. Rysowało się je szybko i bez większego namysłu, bo przecież to „tylko namiot”. Dopiero z czasem zrozumiałam, że to podejście jest błędem, i że w lekkiej konstrukcji decyzje projektowe widać tak samo wyraźnie jak w betonie.

Hala sportowa to dobry przykład. Gmina, klub, szkoła albo prywatny inwestor potrzebuje zadaszonego kortu, boiska lub lodowiska. Tradycyjna hala oznacza kilka lat: koncepcja, projekt, pozwolenie, przetarg, budowa. Hala namiotowa może stanąć w jednym sezonie. Pytanie nie brzmi więc „czy to w ogóle architektura”, tylko „jak zrobić z niej dobrą architekturę”.

Rama, tkanina i rozpiętość

Nowoczesna hala namiotowa to konstrukcja szkieletowa, najczęściej z profili aluminiowych, a przy większych obciążeniach stalowych. Ramy ustawione w równym rozstawie tworzą rytm, na który naciąga się poszycie z tkaniny technicznej, zwykle poliestru powlekanego PVC. Rozpiętość bez podpór pośrednich jest dla sportu kluczowa: kort tenisowy czy boisko do piłki halowej nie znoszą słupów na środku.

Z projektowego punktu widzenia ta prostota jest zaletą. Wnętrze jest czytelne, powtarzalne, bez zbędnych elementów. Rytm ram, jeśli zostanie wyeksponowany, a nie zasłonięty podwieszanym sufitem, daje hali skalę i porządek. To ten sam mechanizm, który sprawia, że dobrze proporcjonowane hale przemysłowe z czasem zaczynamy uważać za piękne.

Światło, które sprzyja grze

Największą zaletą tkaniny jest światło. Jasne poszycie przepuszcza część światła dziennego i rozprasza je równomiernie. Nie ma ostrych plam słońca na parkiecie ani oślepiających okien na wysokości wzroku zawodnika. Gdy ściany boczne są z przezroczystej folii, jak w halach nad sezonowymi lodowiskami, dochodzi do tego widok na drzewa i ulicę, a wnętrze przestaje być zamkniętym pudłem. W tradycyjnych halach sportowych projektanci długo szukają sposobów, żeby uzyskać taki efekt, stosując świetliki, przeszklenia z rozpraszającymi szybami i żaluzje. W namiocie dostaje się go w pakiecie.

Oczywiście zimą i wieczorem potrzebne jest oświetlenie sztuczne. Tu od razu planuję oprawy przeznaczone do obiektów sportowych, rozmieszczone tak, żeby nie świeciły w oczy przy wysokich piłkach. W tenisie i siatkówce to kwestia bezpieczeństwa, nie wygody.

Sezonowo czy przez cały rok

Tu dochodzimy do różnicy, która dla inwestora bywa rozstrzygająca. Hala namiotowa może pracować sezonowo albo całorocznie, a jej kształt można dostosować do pory roku. Zeszłej jesieni znajomy trener z krakowskiego klubu tenisowego poprosił mnie, żebym razem z nim przejrzała materiały kilku producentów, bo klub myślał o zadaszeniu dwóch kortów na zimę. Jednym z nich był wrocławski Ekodynamic, który stawia obiekty w całym kraju, a o realizacjach w Małopolsce pisze na osobnej stronie, zatytułowanej po prostu hale namiotowe Kraków. W opisie hal sportowo-rekreacyjnych producent zwraca uwagę na możliwość demontażu ścian bocznych w zależności od sezonu. Latem kort czy boisko może być zadaszone, ale otwarte na boki, a zimą zamknięte. Do tego dochodzą warianty z ociepleniem: ścienne płyty izolacyjne i dachy pneumatyczne z podwójnym poszyciem, w których warstwa powietrza między tkaninami pracuje jak izolacja.

Z architektonicznego punktu widzenia to ciekawa cecha. Budynek, który latem jest pawilonem, a zimą halą, zmienia relację z otoczeniem. Kort otwarty na zieleń parku to zupełnie inne doświadczenie niż kort w zamkniętej skrzyni. Trzeba to wykorzystać w projekcie zagospodarowania terenu: zadbać o to, co widać przez otwarte boki, zaplanować zieleń, trawniki i ścieżki tak, żeby w sezonie letnim hala nie stała na asfaltowym placu.

Biała hala namiotowa z przeszklonymi drzwiami na sztucznej murawie obok ogrodzonego boiska
Fot. 02 Biała hala namiotowa z przeszklonymi drzwiami na sztucznej murawie obok ogrodzonego boiska

Dla klubu ważne były też dwie sprawy praktyczne. Producent podkreśla, że hale sportowe nie wymagają fundamentów stałych, co oznacza mniejszą ingerencję w teren i możliwość przeniesienia obiektu, jeśli za kilka lat zapadnie decyzja o budowie stałej hali w innym miejscu. Druga sprawa to pieniądze. Na stronie głównej Ekodynamic ceny są podane w dwóch pozycjach: hale namiotowe sprzedaż od 249 zł za metr kwadratowy i wynajem od 10 zł za metr kwadratowy miesięcznie. Klub, który nie wie, czy za pięć lat będzie miał to samo boisko, liczy to zupełnie inaczej niż gmina planująca obiekt na dekady.

Energia i komfort cieplny

Tkanina ma niewielką masę termiczną, więc hala szybko się nagrzewa i szybko wychładza. Latem trzeba zadbać o przewietrzanie, najlepiej przez otwierane ściany boczne albo wywietrzniki w kalenicy. Zimą dach pneumatyczny z poduszką powietrzną ogranicza straty ciepła wyraźnie lepiej niż pojedyncza warstwa tkaniny. Taka hala wygląda z zewnątrz zupełnie inaczej niż letni namiot: dach jest szeregiem napompowanych poduszek, a ściany zamiast tkaniny tworzą płyty izolacyjne z normalnymi oknami. Zimą, gdy przy ścianach leży śnieg, łatwo ją wziąć za lekki budynek z płyt warstwowych.

Ocieplona hala z pneumatycznym dachem z poduszek i ścianami z płyt z oknami, zimą na zaśnieżonym zboczu
Fot. 03 Ocieplona hala z pneumatycznym dachem z poduszek i ścianami z płyt z oknami, zimą na zaśnieżonym zboczu

Dla sportów, które nie wymagają wysokiej temperatury, jak tenis, piłka nożna czy lekka atletyka, wystarcza zwykle ogrzewanie nadmuchowe utrzymujące kilkanaście stopni. Przy basenach, salach do gimnastyki dla dzieci czy rehabilitacji wymagania są wyższe i tu izolacja staje się warunkiem.

Akustyka, o której się zapomina

Hala z tkaniny ma specyficzną akustykę. Poszycie odbija dźwięk inaczej niż mur, a duża, pusta przestrzeń z twardą posadzką sprzyja pogłosowi. W hali, w której trenuje kilka grup naraz, szybko robi się głośno. Rozwiązania są podobne jak w tradycyjnych obiektach: panele pochłaniające na ścianach szczytowych, siatki i kotary między boiskami, które przy okazji dzielą przestrzeń, miękka nawierzchnia tam, gdzie to możliwe.

Posadzka i nawierzchnia

Hala namiotowa stoi na podłożu, które się dla niej przygotuje. W przypadku sportu to decyzja równie ważna jak wybór konstrukcji. Kort tenisowy może mieć nawierzchnię syntetyczną, mączkę albo trawę sztuczną z piaskiem. Boisko do piłki halowej potrzebuje nawierzchni elastycznej, sala wielofunkcyjna często podłogi sportowej na legarach. Lodowisko to osobny świat z instalacją chłodniczą.

Przy okazji: nawierzchnia to także kolor. Wnętrze z jasną tkaniną i zieloną lub niebieską nawierzchnią jest spokojne. Wnętrze z jaskrawymi, zbyt licznymi liniami boisk wielofunkcyjnych bywa męczące. Jeśli to możliwe, ograniczyłabym liczbę dyscyplin wyrysowanych na jednym polu albo zróżnicować linie odcieniem, a nie krzykliwym kolorem.

Hala w krajobrazie

Największy zarzut wobec hal namiotowych dotyczy ich wyglądu z zewnątrz. Biała bryła w sąsiedztwie domów potrafi dominować. Tu działa kilka prostych narzędzi. Po pierwsze, lokalizacja i orientacja: dłuższy bok wzdłuż istniejącej linii drzew albo ogrodzenia wygląda lepiej niż hala postawiona ukośnie. Po drugie, zieleń wokół, która łagodzi przejście od gruntu do tkaniny. Po trzecie, porządek w detalu: wejście, zadaszenie przed nim, stojaki na rowery, oświetlenie terenu.

Tak jak pisałam przy okazji placów, na których się siedzi, przestrzeń publiczna działa wtedy, gdy ma dobrą krawędź. Z halą sportową jest podobnie. Ławka przy wejściu, zadaszenie, pod którym rodzice czekają na dzieci, miejsce na kawę, sprawiają, że obiekt staje się częścią okolicy, a nie tylko urządzeniem do gry.

Formalności i odpowiedzialność

Hala namiotowa jest obiektem budowlanym, a ścieżka formalna zależy od tego, czy jest tymczasowa, jak długo ma stać i jak jest połączona z gruntem. Przy obiektach sportowych dochodzą wymagania dotyczące ewakuacji, ochrony przeciwpożarowej i dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. To nie są sprawy do odłożenia na koniec. Dobrze przygotowany dostawca konstrukcji zna te procedury, ale decyzje o lokalizacji, dojazdach i zagospodarowaniu terenu pozostają po stronie inwestora i jego projektanta.

Lekkość jako zaleta

Po latach patrzę na hale namiotowe inaczej niż na początku pracy. Lekkość konstrukcji nie jest wadą, którą trzeba zamaskować. Jest cechą, którą można wykorzystać: światło, szybkość, możliwość zmiany. Dobrze zaprojektowana hala sportowa z tkaniny nie udaje budynku murowanego. Jest po prostu dobrym, jasnym wnętrzem do gry, które powstało wtedy, gdy było potrzebne.

Tekst

Magda, architektka, autorka Magazynu Widok

Architektka z Krakowa. Osiem lat w pracowni projektującej obiekty komercyjne, dziś pisze i konsultuje. Patrzy na budynki tak, jak patrzy się na nie przy desce: od rzutu, światła i materiału.

O autorce

Więcej w sekcji Obiekty

Cała sekcja